Wiem jak trudne jest znajdowanie potencjalnych klientów w internecie. Wiem też, jak trudno jest wybić się spośród wielu podobnych ofert. Warto jest zrobić to odwrotnie. Nie czekając aż klient odezwie się pierwszy,  odpowiedzcie na jego „wołanie” w internecie.

Jest pewne proste, polskie narzędzie, które sprawdza się niemal na całym świecie – Brand24. Nie, nie jest to wpis sponsorowany (mam za mały fejm na takie rzeczy). To próba pokazania Wam, że można coś zrobić inaczej, łatwiej.

Co to ten cały Brand24?

To narzędzie do monitoringu internetu. Za jego pomocą możecie sprawdzić kto, gdzie i co mówi na interesujący Was temat. Brand24 przekopie za Was wszelkie babskie fora i męskie strony, wszelkie fanpage i instagram w poszukiwaniu potencjalnych klientów. Wychwytuje wszelkie wzmianki o produkcie, temacie, marce, która Was interesuje. Dalej nie widzicie możliwości tego narzędzie? Czytajcie dalej.

Jak zadziałać to może w praktyce?

Podam wam trzy przykładowe sytuacje w których pomoże Wam Brand24:

Pan Przemysław buduje dom. Poszukuje do domu pięknych metalowych wykończeń. Od ozdób, lamp po ogrodzenie i bramy. Pisze na jednym z mało znanych forów internetowych o swoim problemie w wyborze wykonawcy. Normalnie, osoba zajmująca się kowalstwem nie trafiłaby na to forum. Bo można być na wielu, ale nie na wszystkich miejscach dyskusji w internecie. B24 jest wszędzie. Za pomocą dobrze dobranych fraz ( np: kowalstwo, poszukuje kutej bramy, itp.) wyszukujemy każdy wpis o tej tematyce i możemy zwrócić się się bezpośrednio do poszukującego klienta.

Pani Basia kupiła piękną bransoletkę bardzo dawno temu. Nie pamięta gdzie, u kogo ani za ile. Wie tylko, że jest piękna i chce się nią pochwalić koleżankom na fejsie. Wrzuca zdjęcie, opis i buum! Koleżanki zachwycone, chcą taką samą albo podobną. Niestety, nie wiadomo skąd ta bransoletka. I nagle w to miejsce (dzięki Brand24) trafiasz Ty. Robisz takie bransoletki, więc w jednym miejscu znajdujesz kilka już chętnych do zakupu klientek, którym oferujesz podobny przedmiot. Oferujesz im produkt zanim jeszcze zaczną go szukać w internecie. Wyprzedasz ich ruchy.

Pani Kasia ma problem. Nie wie jak się pierze i dba o ręcznie uszytą bawełnianą narzutę (nie wiem czy robi się narzuty z bawełny;)) . Zadaje pytanie na babskim forum i czeka na odpowiedź. Poprzez B24 znajdujesz jej wpis. Ty robisz takie narzuty na co dzień, więc bardzo chętnie powiesz jej o tym i przy okazji zaprosisz do obejrzenia swoich przedmiotów. Nie ma bezpośredniej sprzedaży? Nie szkodzi, występujesz w roli eksperta, a twój wpis zostanie w wynikach wyszukiwania na długo. Sprawia to, że kobiety biorące udział  w tej dyskusji widzą, że się znasz, pomagasz i robisz piękne rzeczy. Kwestią czasu jest kupno w twoim sklepiku.

Fajna sprawa być wszędzie tam, gdzie klient Cię szuka. Czasami nawet zanim zacznie szukać. Na próbę możecie skorzystać z darmowego, dwutygodniowego konta na próbę. Potem na spokojnie zadecydujecie. Więcej informacji o technicznych aspektach działania Brand24 w fllmiku Michała Sadowskiego (twórcy B24) na końcu wpisu.

Teraz jeszcze jedna prośba. Widzicie jak duży wpływ na sprzedaż, a także na jakość dyskusji w internecie ma to narzędzie. Więc, jeśli macie chęć i  1 (jedną) wolną minutę to zagłosujcie na nich  w konkursie :

Głosuj na Brand24. Popierajmy polskie firmy.

A tutaj wszystko co potrzebujecie wiedzieć o Brand24 od Michała:

Chcecie więcej wpisów o ciekawych narzędziach? Lajkujcie, udostępniajcie i inne takie, abym wiedział że dla kogoś piszę 🙂 

Reklamy